MO-RE-LA la la la

Łapanie chwil...


poniedziałek, 8 października 2012

Sweter

Sweter gryzie mnie w szyje. Czuje, że żyje:)
Autor: Sylwia o 22:54
Etykiety: Atelier Fijołek, refleks(je)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga

  • ►  2014 (23)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (10)
  • ►  2013 (50)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  września (5)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (14)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (11)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (10)
  • ▼  2012 (20)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (9)
    • ▼  października (6)
      • Pasta bakłażanowa, pyszna i zdrowa
      • Mamo, mleko wypipiało:)
      • Ciocia Karolcia, ciasteczka i łosie
      • Sweter
      • Nadrabiam, bezglutenowa tarta z gruszkami, tymiank...
      • taram taram Wracam , Dziennik 2.10.12
  • ►  2010 (6)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  września (3)
    • ►  marca (1)
    • ►  stycznia (1)

O mnie

Sylwia
Czasami piszę. Wyzywając na pojedynek Ulotność Chwili. Ale ona rozkłada mnie na łopatki swoim uśmiechem. A ja się jej poddaje...
Wyświetl mój pełny profil
Motyw Prosty. Obsługiwane przez usługę Blogger.