MO-RE-LA la la la

Łapanie chwil...


czwartek, 4 kwietnia 2013

tak w ogóle

to jest cudownie.
Zamknął oczy i zasnął...
Autor: Sylwia o 12:11
Etykiety: refleks(je)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga

  • ►  2014 (23)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (10)
  • ▼  2013 (50)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  września (5)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (14)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
    • ▼  kwietnia (11)
      • Miłość od pierwszego wejrzenia
      • wyjadamy, wyjeżdżamy
      • Ukała, Ukała ale nie płakała
      • The colours of spring
      • 9 lat minęło
      • Gdy nos na kwintę...
      • racuchy jaglane (bezmleczne, bezglutenowe)
      • tak w ogóle
      • I co ja powiem w pracy
      • w oczekiwaniu na wiosnę...
      • Lepiej, srepiej
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (10)
  • ►  2012 (20)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (9)
    • ►  października (6)
  • ►  2010 (6)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  września (3)
    • ►  marca (1)
    • ►  stycznia (1)

O mnie

Sylwia
Czasami piszę. Wyzywając na pojedynek Ulotność Chwili. Ale ona rozkłada mnie na łopatki swoim uśmiechem. A ja się jej poddaje...
Wyświetl mój pełny profil
Motyw Prosty. Obsługiwane przez usługę Blogger.